NARODOWE CZYTANIE 2025
Od lat Narodowe Czytanie w głubczyckim ,,Mechaniku’’ odbywa się w ramach zajęć języka polskiego i to niemal we wszystkich klasach. Najczęściej w plenerze, ale też w auli czy salach lekcyjnych.
Tegoroczna edycja tegoż czytelniczo-literackiego przedsięwzięcia zainaugurowanego przez parę prezydencką dotyczyła twórczości Jana Kochanowskiego. Zatem w ruch poszły wypożyczone w szkolnej bibliotece zbiory,, Fraszek, Pieśni, Trenów i Psalmów’’ .
Nie bez przyczyny na tegoroczne Narodowe Czytanie ponownie wybrałam tężnię solankową w Parku Miejskim, sąsiadującą zresztą z naszą szkołą i zaprzyjaźnionym ,,Rolniczakiem’’. Walory zdrowotne miejsca, łono natury, staw łabędzi, mnóstwo zieleni…Czyż można znaleźć piękniejsze miejsce do odczytania dzieł Jana z Czarnolasu, który siadał w cieniu lipy? Nie sądzę. Zresztą to już wieloletnia tradycja…
Tymczasem moi uczniowie z macierzystej placówki, a także zza rzeczki, już w pierwszym tygodniu nauki, korzystając ze słonecznej , wręcz letniej pogody, przy aprobacie nowej pani Dyrektor ZSM -Agaty Mormul, także polonistki oraz p. Dyrektora ZSCKR-Bogusława Chochowskiego mogli uczestniczyć w wydarzeniu , o którym tu mowa, nie kryjąc swego zadowolenia. A każdy z nich przeczytał wybrany przez siebie utwór. Największą popularnością cieszyły się fraszki, zwłaszcza te humorystyczne czy nawet frywolne. A jakże! Choć znaleźli się też miłośnicy pieśni czy smutnych trenów, zwłaszcza tych zapamiętanych z podstawówki. Była też okazja przywołać biografię renesansowego poety i dokonać małego bilansu jego twórczości. Dla maturzystów swoista powtórka przed maturą…Prawdę mówiąc, w okolicznościach przyrody staropolski poeta stawał się bliższy czytelnikowi. Odkryty jakby na nowo…
Miłym akcentem naszego wyjścia było ponowne spotkanie regularnie odwiedzającego tężnię Pana Bronisława Malika-emerytowanego nauczyciela ZSM. To już chyba taka nasza tradycja. Pan Bronek zawsze z uwagą przysłuchuje się procesowi głośnego czytania, by potem wziąć udział w dyskusji i ocenianiu .A’ propos… Głośne czytanie podlega ocenie i stanowi świetną diagnozę tej podstawowej umiejętności. Niestety, nie wszyscy płynnie czytają. I tu właśnie zaczynają się problemy ze zrozumieniem, ale nie o tym chcę tu pisać…
O zaletach płynących z czytania literatury nie będę pisać, bo czyniłam to już niejednokrotnie. Tymczasem zachęcam wszystkich, by sięgali po książki i zaglądali w tomiki poezji...Może znajdą tam siebie? A może warto przelać swoje myśli, uczucia, przeżycia i emocje na papier? Podzielić się nimi? Zachęcam. Sama czynię to od lat…
Z czytelniczym pozdrowieniem- Maria Farasiewicz
#wydarzeniepubliczne