Akcja poboru krwi w ZSM Głubczyce

Tak właśnie chcę nazwać kolejną akcję poboru krwi, zorganizowaną na terenie Zespołu Szkół Mechanicznych w Głubczycach. To już zgoła dziesiąta edycja szlachetnego przedsięwzięcia, które stanowi niejako tradycję naszego ,,Mechanika”.
Oto 7 kwietnia br. na trzy godziny (900-1200) świetlica szkolna staje się swoistym laboratorium. Przybywa doń z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Opolu zespół medyczny ze specjalistycznym sprzętem. Towarzyszy im szkolna pielęgniarka – p. Jasia Węgrzyn, czuwająca nad samopoczuciem młodych krwiodawców. A oto pojawia się 40-osobowa grupa młodzieży chętnej do oddania krwi. Oczywiście ci, którzy ukończyli osiemnaście lat.
Niestety, tego dnia nie wszyscy mogą stać się dawcami.  Spośród nich jedynie 22-osoby kwalifikują się do poboru. Przyczyny zdrowotne dyskwalifikują prawie połowę uczestników. Infekcja, niskie ciśnienie czy nawet … anemia ! Udaje się jednak zebrać
ok. 10 litrów tego bezcennego, życiodajnego płynu, który, notabene, może uratować zdrowie, a nawet życie tobie, mnie, nam, wam…
            Podczas akcji nie może zabraknąć pani prezes zarządu Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK w Głubczycach – Eli Kubal. Jest z nią, jak zwykle zresztą, jej mama –  p. Helena. Zawsze pomocna i nieoceniona, skrupulatnie rejestruje młodzież. Ileż troski i zaangażowania w pracy społecznej tych kobiet.            
            Idea honorowego krwiodawstwa od wielu lat cieszy się szczególnym zainteresowaniem w naszym szkolnym środowisku. Mało tego! Zatacza coraz szersze kręgi. Na pobór do ,,Mechanika” przybywają nawet krwiodawcy z zewnątrz. Dołącza także ekipa z ,,Ogólniaka”, która, w szlachetnym geście człowieczeństwa, chce ofiarować cząstkę siebie.
Nie sposób przywołać tu wszystkich, którzy dzielą się swym bezcennym darem. Na przykład gro młodzieży z ,,Rolniczaka” regularnie oddaje krew w ambulansie przy Urzędzie Miejskim. Jakże to cieszy!
            Nadal trzeba szerzyć ideę krwiodawstwa, bo krew ciągle jest ,,towarem” deficytowym. Tak więc w imieniu PCK apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, aby, o ile zdrowie im na to pozwala, podzielili się kroplą swojej krwi. Wszak krew do dar życia!
Po raz kolejny powiadam, że krwiodawstwo to otwarcie się na potrzeby drugiego człowieka. To pomoc i ratunek. Lekcja altruizmu. Akt miłości bliźniego. ,,Oddając krew, dodajesz nadziei ‘’ – brzmi jedno z haseł na ambulansie PCK. Inne zaś  mówi : ,,Krew – lek na wagę życia – możesz się nim podzielić”. Zatem…

                                                                                                                              Maria Farasiewicz